Od poniedziałku do środy biblioteka szkolna zamieniła się w bajkową, smoczą jamę, w której hasał pewien młodziutki, jeszcze czerwony smok (ponieważ smoki z wiekiem dopiero nabierają innej barwy, najczęściej zielonej). Pani bibliotekarka stała się z kolei najstarszą w okolicy zaklinaczką smoków. Uczestnicy zajęć dowiedzieli się, jakie jest pochodzenie smoków, poznali smoka strzegącego skarbu w bibliotece, wysłuchali opowieści o smoku i rycerzach kłótnikach. Okazało się w niej, że tam, gdzie dwóch rycerzy się kłóci, trzeci otrzymuje księżniczkę za żonę. Uczniowie wykonali też szereg zadań związanych ze smoczymi zwyczajami, zatańczyli przy smoczej piosence oraz nauczyli się smoczego zawołania. Było również niełatwe rozszyfrowywanie tajnego hasła i poszukiwanie smoczego jaja. Po zmierzeniu się ze wszystkim zadaniami przyszedł czas na przyjęcie do drużyny smoka oraz posmakowanie smoczego ciasteczka. Na koniec powstała wystawa z portretami smoków oraz prezentacja książek o smokach. To były naprawdę smocze dni! Dziękujemy Państwu Urszuli i Pawłowi Dawiskibom za słodkie nagrody za portrety smoków.








